Kawa

Sam piję bardzo często kawę. Często, nie znaczy kilka razy dziennie, ale po pięć razy na tydzień mi się zdarza. Pewnie ktoś powie, że to niewiele, ja jednak powiem, że wcale nie mało. Ponieważ picie więcej niż dwie filiżanki kawy na dzień, jest już przekroczeniem miary. I wtedy kawa jest pita nie tyle w bardzo dużych ilościach, co po prostu w niezdrowych. Ale jeśli tylko ma się umiar, potrafi go zachować, to kawa jest idealna dla nas. Oczywiście bardzo ważnym jest także, aby pić ją w odpowiednich momentach, to znaczy tylko wtedy, kiedy czeka na nas wzmożony wysiłek fizyczny, czy to psychiczny. W przeciwnym razie kawa nie powinna być pita, a co najwyżej można sobie pozwolić na jedną małą filiżankę.